Strona 1 z 1

Doktorzy

: pt sie 24, 2012 1:44 pm
autor: pisanie
Napisałem do kilku serwisów z prośbą o podanie szczegółów. Chyba nie jest teraz okres, w którym mają dużo pracy, bo bardzo szybko odpisali. Chciałem napisać o jednym serwisie, nie będę podawał jego nazwy, ale jak ktoś się z nim spotka, to będzie wiedział, że właśnie z nim ma do czynienia.

Otóż, osoba mi odpisująca zapewniała, że pracę będzie pisał "redaktor z tytułem naukowym doktora". Wkleiła do maila standardowy tekst, który wszystkim wysyła. Znaczy się - wszystkie prace piszą u nich doktorzy.

Proszę Państwa, to jest zwyczajnie niemożliwe. Doktor nie zadowoli się stawką 10 zł, czy nawet 15 zł za godzinę. Nie po to studiował 4 lata na studiach doktorskich, żeby zarabiać pensję minimalną. Znaczy się, serwis ten oszukuje ludzi już na wstępie. Co będzie dalej nie radzę sprawdzać. Uważajcie, jak zaczynają Wam wypisywać takie głupstwa!

Re: Doktorzy

: wt wrz 11, 2012 12:33 pm
autor: kurczakimp
rzeczywiście nie jest to zbyt ciekawa sytuacja. Uważać trzeba na wszystko i wszystkich dookoła, bo nie wiadomo na kogo można trafić w internecie.

Re: Doktorzy

: wt wrz 11, 2012 2:05 pm
autor: agata32
czasem tak się zdarza, ale głowa do góry, może kolejna firma pomoże w uczciwy sposób. Zawsze można sprawdzić, czy takowy ktoś ma swoją siedzibę, czy tylko jest wirtualny. Nie podejmujmy pochopnych decyzji.

Re: Doktorzy

: sob gru 30, 2017 3:55 pm
autor: Adamowski
Więc może "doktorów" lepiej unikać?

Re: Doktorzy

: czw kwie 19, 2018 7:52 pm
autor: pisanie
Trudno powiedzieć. Myślę, że kilka pytań pozwoli zdemaskować oszusta. Wystarczy nawet jedno proste pytanie o temat pracy doktorskiej. Od wielu lat wszystkie tematy prac doktorskich i ich autorzy są do sprawdzenia w Internecie. Podszywanie się pod inną osobę to już byłaby gruba sprawa.

Re: Doktorzy

: czw kwie 19, 2018 7:59 pm
autor: Adrianna
Dobry pomysł! W końcu podając numer konta podaje też swoje imię i nazwisko.

Re: Doktorzy

: wt kwie 07, 2020 2:50 pm
autor: Student556
To w sumie dość zabawne. Studia magisterskie pięć lat, doktoranckie cztery lata - żeby później zarabiać mniej niż kasjerka w Biedronce